11 lut 2018
Zmieniamy życie na całym świecie
Jeden innowacyjny produkt może zmienić miliony istnień, a Trionic Veloped właśnie to robi. Otwierając możliwości na całym świecie, Veloped jest znany jako jedyny chodzik terenowy na rynku.
Podoba Ci się ten chodzik? Podziel się nim ze znajomymi!
Od szwedzkich śniegów po plaże w Australii, góry i szlaki turystyczne na całym świecie, Veloped firmy Trionic umożliwia życie na świeżym powietrzu osobom w każdym wieku, które wcześniej zmagały się z różnymi niepełnosprawnościami. Zaprojektowany i opracowany w Szwecji, Veloped poprawił zdrowie i szczęście mieszkanki Pensylwanii Jill Groves, 37 lat.
Oryginalny artykuł w Real Travel Adventures napisany przez Lindę Oatman, Real Travel Adventures
„Niesamowite, jak bardzo Trionic Veloped wpłynął na moje życie w tak krótkim czasie” — powiedziała Groves, która zaczęła korzystać z chodzika w sierpniu 2017 r., kiedy wraz z mężem wyruszyła w podróży przez cały kraj w czasie zaćmienia. „Jestem niepełnosprawna od około 10 lat, z różnymi poziomami funkcjonowania, które wpływają głównie na moją wytrzymałość i zdolność chodzenia. Nabyłam wiele urządzeń na przestrzeni lat, próbując znaleźć najlepszą opcję, która pozwoli mi pozostać aktywną”. Jill Groves posiada mnóstwo pomocy do chodzenia: od lasek po kule ortopedyczne, chodzik na kółkach, chodzik 3-kołowy i wózek inwalidzki. Polega głównie na lasce na krótkich dystansach i chodziku na kółkach na dłuższych wędrówkach. W 2017 roku Groves zaczęła stawać się bardziej aktywna i odważna, dzięki wsparciu rodziny i przyjaciół. Przeszła kilka 5-kilometrowych imprez charytatywnych z chodzikiem, co było w pewnym stopniu pomocne, ale też trochę przeszkadzało. „Podczas jazdy terenowej na chodziku, ciągle się zacinał i przechylał do przodu na trawie, kamieniach, patykach i nierównościach” — wspominała Jill.
„Niesamowite, jak bardzo Trionic Veloped wpłynął na moje życie w tak krótkim czasie”
Tarcie chodzika powodowało również podrażnienia i pęcherze na dłoniach Jill, jeśli nie nosiła rękawiczek. Z powodu tych niedogodności Groves zaczęła szukać w Internecie bardziej przyjaznego użytkownikowi chodzika, który mógłby lepiej sprawdzić się w warunkach terenowych. Wiedziała, że większy rozmiar opon będzie ważny, a jej celem było znalezienie pomocy do chodzenia, która pomogłaby jej w przyszłych 5-kilometrowych spacerach i nadchodzących wakacjach przez cały kraj. Znalezienie www.trionic.us podczas tych poszukiwań w sieci zmieniło życie Jill. Trionic Veloped idealnie spełniał jej potrzeby.
„Nie mogłam się doczekać dnia, w którym zostanie dostarczony i będę mogła go przetestować” — powiedziała Jill. Dzień, w którym dotarło pudełko wielkości przemysłowej z dwoma uchwytami wzmocnionymi plastikiem (co ułatwiło życie nawet pracownikowi dostawy!), był ekscytujący. Instrukcje montażu były bardzo łatwe do naśladowania”, powiedziała Jill. „Zasadniczo musiałam tylko przymocować opony i wyregulować wysokość uchwytu”.
Opony Veloped łatwo zdejmują się po naciśnięciu przycisku, dzięki czemu chodzik jest łatwy w transporcie, a uchwyty mają ponumerowane nacięcia, które przypominają o ulubionych ustawieniach. To była miłość od pierwszego kroku dla Jill Groves tego letniego dnia.
„Wypróbowałam Veloped na podwórku. Mogłam z łatwością chodzić po trawie, korzeniach drzew i kostce brukowej. Przetestowałam go nawet, tocząc go po kamiennym palenisku wypełnionym małymi kłodami i patykami. Nic z tego nie powstrzymało Velopeda i byłam w nim zakochana”. Tydzień po przybyciu Velopeda Jill użyła go podczas kolejnych 5 km.
„Szłam szybciej niż kiedykolwiek wcześniej” — powiedziała Jill. „Mogłam chodzić bez potykania się lub zaczepiania o cokolwiek, w tym o krawężniki, kamienie i odpływy ściekowe, co utrudniałoby poruszanie się zwykłym chodzikiem. Przesuwane siedzenia zapewniają przestrzeń do chodzenia w chodziku, co zapewnia lepsze wsparcie, dzięki czemu mogę robić większe kroki bez uderzania w chodzik stopami lub piszczelami. Koszyk świetnie nadaje się do przechowywania butelek z wodą i innych przedmiotów bez obawy, że wypadną. Ma nawet wbudowaną osłonę, która chroni przedmioty w koszyku przed deszczem”. Tego dnia Veloped wzbudził duże zainteresowanie, wiele osób pytało o ten pojazd ułatwiający poruszanie się w terenie.
„Ponieważ nie wygląda jak zwykły spacerowicz, poczułam się mniej niepełnosprawna i bardziej wzmocniona” — powiedziała Jill. „Po raz pierwszy od lat dotrzymałam kroku osobom pełnosprawnym... i to podczas wyścigu!” Potem nadeszła zaplanowana podróż przez cały kraj z jej mężem Derrickiem. Grove'owie podróżowali małym samochodem, ale transport Velopeda nie stanowił problemu. Przymocowali chodzik do bagażnika rowerowego z tyłu pojazdu. Pierwszym przystankiem był kemping w Missouri, gdzie Grove'owie mieli oglądać zaćmienie.
„Ponieważ nie wyglądał jak zwykły chodzik, czułam się mniej niepełnosprawna i bardziej wzmocniona”
„Mogłam chodzić po całym kempingu i używałam Velopeda do noszenia prania, gdy nadszedł czas na pranie” — relacjonowała Jill. „Właścicielka kempingu używała chodzika, ale pokazałam jej Velopeda i bardzo jej się spodobał. Używała go do poruszania się po kempingu i osobistego odwiedzania każdego kempingu”. Po całkowitym zaćmieniu słońca Grovesowie udali się do Arkansas, gdzie odwiedzili pole wydobywcze kamieni szlachetnych. To właśnie tam Jill nadała Velopedom przydomek „Jasper”, klejnot, który Grovesowie wykopywali najczęściej.
„To były akry uprawnego pola z kilkoma żwirowymi ścieżkami. Jedyną rzeczą, która powstrzymywała Velopedów, były głębokie rzędy gleby. Udało mi się ominąć resztę, w tym błotniste łaty, gdzie inni nie chcieli iść. Mogłem też spacerować po mieście, w którym się zatrzymaliśmy, i odwiedzać sklepy i restauracje. Nie wszystkie obszary miały chodniki, ale mogłem iść dalej, jakby były”. Jeśli brzmi to tak, jakby Veloped był magiczny, to tak jest.
„Naszym kolejnym celem była wspinaczka na szczyt Mount Mitchell” — powiedziała Jill. „Veloped pomógł mi dojść aż do punktu widokowego na szczycie”. Groves teraz z niecierpliwością czeka na przyszłe przygody z ukrywaniem się, które bez Velopeda byłyby niedostępne. Ostatecznym celem podróży drogowej Grovesów była Karolina Północna, gdzie odwiedzili kilka plaż wzdłuż wybrzeża.
„Ponieważ nie wyglądał jak zwykły spacerowicz, poczułam się mniej niepełnosprawna i bardziej wzmocniona”
„Miałam obawy i myślałam, że może Veloped trafił na godnego siebie przeciwnika i że będę miała normalny problem lub niemożność chodzenia po suchym piasku i schodzenia do linii wody”, wspomina Jill. „Chłopcze, jak bardzo się myliłam! Weszłam prosto na plażę i zeszłam do wody bez problemu i utraty równowagi. Minęło około dziesięciu lat, odkąd mogłam to zrobić! Potem mogłam wybrać się na romantyczny spacer wzdłuż fal o zachodzie słońca z moim mężem. To było tak wspaniałe; nie chciałam wychodzić pod koniec wieczoru”. Jill powiedziała, że podróż była absolutnym marzeniem i była zachwycona, że mogła uczestniczyć w zajęciach, które byłyby niemożliwe bez Trionic Veloped.
A teraz przyszłość Jill Groves wygląda obiecująco, ponieważ ma Jaspera w swoim życiu.
„Veloped naprawdę poprawił moje życie i dodał mi pewności siebie, abym mogła robić więcej i odkrywać wiele nowych przygód w przyszłości”, powiedziała Jill.
Firma Trionic, założona przez kilku młodych mężczyzn w Szwecji, zmienia i poprawia życie na całym świecie. Niepełnosprawność stała się zdolnością, a niemożliwe stało się możliwe.
Niniejszy artykuł został pierwotnie opublikowany w Real Travel Adventures odwiedź, aby poznać więcej historii podróżniczych
